Sex, kryminał i moje zdziwienie

Sex, kryminał i moje zdziwienie

23 lipca 2018 Off By Natalia Króliczek

Są czasami takie dni, że po prostu idę do księgarni i przeglądam te stosy pięknych przyjemności, widzę jakąś książkę na promocji i myślę sobie ,,Kurcze może ona będzie super, biorę! W tym momencie Staniu patrzy się na mnie jak na narkomana i mówi ,,Jak będziesz tak dalej robić, to nie będę Ci już potrzeby i ciągnie mnie do kasy, kiedy jak chce ich więcej! WINCYJ CIĄŻKÓW, WINCYJ SZCZYŃŚCIA! W każdym razie uwielbiam brać książki, o których nie mam bladego pojęcia. Otwierasz taką i nie wiesz, co Cię czeka fantasy, kryminał a może niebanalny romans. To jeszcze bardziej pcha mnie do przeczytania jej. Jako iż wzięłam ich trzy, postanowiłam rozpocząć od ,,Prokuratora.

Autorką cyklu ,,Prokurator jest anonimowa osoba o pseudonimie Paulina Świst. Jeśli chodzi o warsztat pisarski, nie ma tutaj kokosów, lecz też nie ma, na co narzekać. Język jest prosty, szybko się czyta i co najważniejsze można się zrelaksować. Jedyny i chyba największy minus tej serii to wprost wylewające się na podłogę przekleństwa, które z czasem irytują coraz bardziej. Bohaterowie nie są sztywni jak deski, podejmują w miarę sensowne decyzje. Fabuła również trzyma poziom, nie było momentu, w którym bym się zanudzała na śmierć czy też chciała odłożyć ją na bok i wziąć inną.

Zaczynając tom pierwszy pt. ,,Prokurator nie wiedziałam, na co się pisze, oczywiście gdzieś na grupach książkowych przemknęły mi opinie, że jest to kryminał z przyjemnym miłosnym wątkiem, co nie ukrywam, jeszcze bardziej zachęcało mnie, by jak najszybciej ją pochłonąć. I wiecie co? ,,Zjadłam ją w niecały dzień, ta mała papierowa przyjemność tak mnie wciągnęła, że przeżywałam wszystko z bohaterami, czułam smutek, radość i całą paletę innych uczuć. Jak już raz się tam weszło, nie było już odwrotu. Fabuła części pierwszej rozpoczęła się dość śmiesznie, a przynajmniej najmniej prawdopodobnie do odtworzenia w świecie realnym. Poznajemy głównych bohaterów, ich problemy itp. Kinga to szalona, wredna babka a Łukasz to (mój) ideał faceta (Spokojnie STANIU jest i tak number one!). Główny czarny charakter również jest niczego sobie, umie myśleć racjonalnie i nie ma w planach zrobienia czegoś złego, bo tak. No i najważniejsze, nie jesteśmy rzucani po kątach z wątkami. Po ,,Prokuratorze już wiem, że jest to romans z nutą kryminału w tle. I to bardzo ostry, gorący romans…

 

Kolejny tom pt. ,,Komisarz zasmucił mnie na pewną chwilę, bo bałam się, że już nie spotkam więcej tej uroczej parki z poprzedniej części, ale na szczęście twórca pomyślał i o tym! Cudownie wplótł starszych kochanków z nowymi, tworząc coś jeszcze lepszego, poznajemy zadziornego Radka oraz księżniczkę Zuzę, czego chcieć więcej? Oczywiście, że więcej fabuły. Mamy nowych złych, którzy nie są, tak bystrzy, jak ich poprzednik co nie zmienia faktu, że nadal są na poziomie. Nowe rozterki, można powiedzieć, że dostajemy to samo, ale w innym papierku, mimo to spędziłam naprawdę miłe chwile przy tej książce.

 

Ostatnia część pt. ,,Podejrzany przypadła mi do gustu najmniej, możliwe, że zaczęłam się już powoli nudzić faktem, że to nadal to samo, lub też dlatego, że nienawidzę wplatania tego, co było, w to, co jest aktualnie. Strasznie męczy mnie takie przeskakiwanie w czasie, tu się człowiek wczuwa a tu nagle hop i mamy co innego. Delikatny niewypał. Poznajemy tym razem Daniela, brata wyżej wspomnianego Radka i Marysie siostrę jeszcze wyżej wypisanego Łukasza oraz ich rozkoszne dziecko Ninę. Jak to w typowym romansie nie może się układać po normalnemu, więc każdy z bohaterów musi przejść kryzys, albo dwa. W każdym razie nie przeciągając, wszystko kończy się jak zwykle dobrze, sprawy układają się w magiczny sposób, a niewygodne postacie znikają..

 

Podsumowując, cały cykl podobał mi się nawet bardzo, przyjemny powiew czegoś świeżego między samymi książkami fantasy. Postacie były barwne, ciekawe i sprawiały, że czułam dreszcze. Do fabuły nie mam się o co przyczepić, mimo że kryminału było mało, to nie był i tak zepchnięty na drugi plan aż tak bardzo, jak można byłoby się tego spodziewać. Mój pierwszy erotyk, na pewno nie ostatni. Mogę tę serię polecić spokojnie każdej kobiecie +18, która lubi te klimaty lub chce dopiero zacząć swoją przygodę.

A jakie jest wasze zdanie na ten temat? Dajcie znać w komentarzach!

Komentarze

Podziel się z innymi